65-letniego Piccolę policja dopadła na Sycylii, niedaleko Palermo. Mundurowi zatrzymali również jego 32-letniego syna, który także jest w mafii. By ich złapać, trzeba było jednostek policji z trzech włoskich prowincji. Kierował nimi Alfredo Morvillo, prokurator znany z ostrej walki z mafią.
Karabinierzy obiecują, że wkrótce złapią też drugiego z szefów Cosa Nostry - Matteo Massinę Denarom, który ukrywa się już ponad 40 lat.
Salvatore Lo Piccolo zbudował swoją potęgę na handlu narkotykami, ustawianiu przetargów i zbieraniu haraczy. Gdy w zeszłym roku karabinierzy zgarnęli głównego szefa cosa nostry Bernardo Provenzano, Piccolo przejął po nim schedę.