"Klan Belforte bardzo dokładnie spisywał wszelkie wydatki i dochody. Wynika z nich, że mafia bardzo dbała o swych ludzi" - mówią policjanci.

Jak? Płaciła regularnie nie tylko pensje, ale także premie za wydajność. "Zasady wynagradzania były proste. Szeregowi przestępcy dostawali po 2 tys. euro miesięcznie, a mafiosi średniego szczebla 5-7 tys. euro" - mówią mundurowi.

Mafia nie zapominała też o swoich ludziach, gdy ci trafiali do więzienia. Szczególnie dbała o ich najbliższą rodzinę.

A jak zarabiał klan Belforte? Głównie wymuszał haracze od sklepikarzy i budowlańców. "Camorra odwiedzała kupców trzy razy w roku: na Boże Narodzenie, Wielkanoc i 15 sierpnia. Na budowach przestępcy pojawiali się, gdy rozpoczynała się kolejna faza robót" - informuje policja.