Na Facebooku Kosaczow oznajmił, że "celowo prowokacyjne" są "wypowiedzi lidera polskiej partii rządzącej Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego o jakoby należących się jego krajowi odszkodowaniach od Rosji, to jest od strony najbardziej poszkodowanej w II wojnie światowej".
Wypowiedzi te - jego zdaniem - są "w pewnej mierze próbą zatarcia dyplomatycznego fiaska z nieobecnością polskiego prezydenta (Andrzeja Dudy) w uroczystościach rocznicowych w Jerozolimie" na V Światowym Forum Holokaustu.
W komentarzu na Facebooku Kosaczow napisał także, że polscy politycy mają "polonocentryczne spojrzenie" zarówno na wydarzenia II wojny światowej, jak i na współczesność. Takie spojrzenie - dodał - "przeszkadza w uświadomieniu sobie prostego faktu: Rosja nie ma na celu przeciwstawiania się Polsce za wszelką cenę w kwestiach historycznych".
Zdaniem Kosaczowa "Polska nie była i nie jest obiektem dążeń rosyjskich czy radzieckich", jednak "trzeba przyznać, że rzeczywiście nadzwyczaj ucierpiała z powodu represji stalinowskich". Parlamentarzysta dodał, że Polska ucierpiała "tak jak inne narody, nie więcej, ale i nie mniej".
Kosaczow oświadczył też, że "ponad połowa Europy była sojusznikami Hitlera, bądź też - jak Polska - co najmniej nie pomogła w zapobieżeniu wojnie".
Inny członek Rady Federacji, Aleksiej Puszkow, na Twitterze napisał, że Warszawa ma dług nie do spłacenia wobec Moskwy. "Jeśli ktoś powinien płacić, to Polska - naszemu krajowi, za wyzwolenie od Hitlera" - oznajmił.
Jarosław Kaczyński powiedział dziennikowi "Bild", że prezydent Rosji Władimir Putin "próbuje kierować uwagę ludzi na nas, Polaków, by zamazać uwikłanie swojego własnego kraju w wybuch II wojny światowej oraz konsekwencje tego faktu". Wyraził jednak przekonanie, że "świat zna prawdę": .
Zapowiedział, że Warszawa nie pogodzi się z tym, że nie otrzymała reparacji za zniszczenia wojenne. Pytany, czy nie należałoby skierować roszczeń również do Kremla, odparł, że Rosji i Niemiec nie można porównywać. - - wskazał. Przyznał, że "także Rosja powinna zapłacić", ale dodał, że nie sądzi, "by nasze pokolenie jeszcze tego dożyło, by Rosja przyznała się do swojej odpowiedzialności". - - zaznaczył.
Tymczasem szefowa wspieranej przez władze rosyjskiej telewizji RT Margarita Simonjan wezwała w sobotę do przysyłania komentarzy na konta polskich polityków w mediach społecznościowych. Zaproponowała ona hasło z hashtagiem "Jak wam nie wstyd" i nadsyłanie komunikatów na Facebook i Instagram polskich polityków: prezydenta RP Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego i wiceszefa MSZ Pawła Jabłońskiego.
Simonjan zaproponowała, by przysłać komunikaty opatrzone tym hashtagiem, w których nadawcy pisaliby: "Mój dziad zginął pod Warszawą, wyzwalając was, waszych przodków". Zaapelowała: .
Szefowa RT powiedziała przy tym, że proponuje, aby takie komunikaty wysyłać "tym łajdakom, tym złym ludziom, którzy pozwalają sobie poniżać pamięć naszych ojców i dziadów".