Kiedy wczoraj rano pracownicy krajowego lotniska Wahyu Supriantono znaleźli na poboczu głównego pasa startowego spory kawał blachy, nie sądzili, że znalezisko okaże się aż tak sensacyjne. Szczegółowe oględziny w hangarze wykazały, że jest to fragment skrzydła z niewielkim elementem steru wysokości.

Numery seryjne pozwoliły zidentyfikować typ samolotu, z którego pochodziła znaleziona część, ale nie udało się ustalić, do jakich linii lotniczych maszyna mogła należeć. Specjaliści nie wiedzą też, czy skrzydło zgubił samolot pasażerski, czy transportowy. Żadna z linii lotniczych obsługujących połączenia z Dżakarty dotychczas nie zgłosiła uszkodzenia swojego samolotu, służby ratunkowe nie odebrały też w ostatnich dniach żadnego zgłoszenia o wypadku lotniczym.

Lot samolotu bez skrzydła jest z pewnością niezwykłym osiągnięciem, ale w Indonezji zdarza się to nie pierwszy raz. Dwa tygodnie temu podobny wypadek przydarzył się pasażerskiemu samolotowi linii Batavia Air. Z maszyny przewożącej na pokładzie 144 osoby dwie minuty po starcie oderwał się ponad pięciometrowy kawałek skrzydła. Pilot szczęśliwie zauważył zgubę i zdołał zawrócić na lotnisko. Nikomu nic się nie stało.