Dziennik Gazeta Prawana logo

Federer uczył Chińczyków... golenia

5 marca 2008, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Roger Federer to jeden z najbardziej znanych sportowców na świecie. Ale tym razem pijechał do Chin nie na turniej. Spotkał się ze swoimi fanami i reklamował maszynki do golenia. W Szanghaju uczył młodych ludzi, jak mają się nimi posługiwać.

Numer jeden światowych rankingów dokładnie tłumaczył, jak należy się golić. "Musicie zwilżyć twarz wodą, a potem zastosować krem po goleniu" - wyjaśniał młodym Chińczykom Federer.

Szwajcarski tenisista musiał także odpowiadać na pytania fanów. Ci spytali Federera o to, kto powinien go zagrać w filmie biograficznym.

"Brad Pitt zagrał w kilku trudnych filmach, a ja chciałbym, by był mną w trudnym filmie. Komedia byłaby też fajna, ale ja jestem poważnym tematem dla filmu" - powiedział Roger Federer.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj