Zachowywał się dziwnie - mówią członkowie personelu pilnującego porządku w bazylice świętego Piotra w Watykanie. I to skłoniło ich do wylegitymowania udającego księdza mężczyny, który właśnie zmierzał do konfesjonału, by wyspowiadać wiernych. Nie pomogła mu ani sutanna, ani wewnętrzna watykańska legitymacja. Watykański trybunał oskarżył go o bezprawne przywłaszczenie tytułu kościelnego.
O incydencie poinformował dziennika "L'Osservatore Romano". Według relacji sędziego, który zajmował się tą sprawą, mężczyzna w sutannie wzbudził swoim dziwnym zachowaniem podejrzenia personelu, pilnującego porządku w bazylice. Został skontrolowany, gdy próbował wejść do konfesjonału. Jak się okazało miał wewnętrzną legitymację watykańską.
Konieczne były jednak dalsze kontrole, które można było przeprowadzić we współpracy z włoskimi władzami. Wtedy wyszło na jaw, że nie jest księdzem, a wcześniej podawał się za duchownego w innych miejscach we Włoszech.
Przez watykański trybunał został oskarżony o bezprawne przywłaszczenie tytułu kościelnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane