Czemu tak naprawdę Rosja nie chce tarczy antyrakietowej w Polsce? Na ten temat spekuluje Aleksander Pikajew, politolog z Rosyjskiej Akademii Nauk. Przekonuje, że Moskwa boi się, że Amerykanie ustawią w Polsce rakiety balistyczne, które mogą przenosić głowice jądrowe wycelowane w rosyjskie miasta.
"Antyrakiety wyglądają dokłądnie jak pociski balistyczne średniego i krótkiego zasięgu" - mówi Pikajew rosyjskiej agencji Ria Novosti. "Moskwa przyjmuje najgorsze założenie, że tuż przy rosyjskiej granicy staną amerykańskie rakiety, które w ciągu kilku minut osiągną cele za Bugiem" - tłumaczy politolog.
Twierdzi, że to dlatego Rosjanie domagają się dostępu do bazy. Chcą sprawdzić, co tak naprawdę kryje się w wyrzutniach.
Pikajew grozi też, że jesli rosyjscy inspektorzy do bazy nie wejdą, Moskwa na pewno wyceluje swe rakiety w Polskę i Czechy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|