Wyrok Sądu Najwyższego (KKO) dotyczył działalności na terenie Finlandii oddziału Nordyckiego Ruchu Oporu (Pohjoismainen Vastarintaliike – PVL). Jego delegalizacji domagała się komenda główna fińskiej policji.

Reklama

KKO zwrócił uwagę, że PVL "naruszył lub próbował naruszyć" gwarantowane w konstytucji oraz międzynarodowych umowach prawa podstawowe i prawa człowieka.

PVL w głównej mierze dąży do ustroju politycznego odpowiadającego narodowemu socjalizmowi, który panował w nazistowskich Niemczech. Celem ruchu jest stworzenie społeczeństwa, w którym pewne społeczności są ponad innymi i w których silnie ogranicza się prawa podstawowe i prawa człowieka wielu innych podmiotów – przyznał KKO.

Sprawa działalności PVL w Finlandii rozpatrywana była w ostatnich latach przez sądy niższych instancji.

Fińska policja wystąpiła o delegalizację PVL, gdy w trakcie manifestacji w Helsinkach w 2016 r. jeden z aktywistów ruchu pobił przechodnia ze skutkiem śmiertelnym. W poprzednich latach w powiązaniu z wydarzeniami, w jakich ruch uczestniczył, dochodziło także do innych aktów przemocy. Z kolei podczas obchodów narodowego święta niepodległości w trakcie przemarszu ulicami fińskiej stolicy prezentowane były m.in. flagi III Rzeszy.

PVL w Finlandii został założony w drugiej połowie poprzedniej dekady. Symbolem nordyckich ruchów neonazistowskich – znanych także m.in. w Szwecji, Danii czy Norwegii – jest skierowana do góry czarna strzałka na zielonym tle, tzw. tiwaz – pochodzący z pisma runicznego. Organizacje te popierają utworzenie jednego państwa nordyckiego, głoszą wyższość białej rasy oraz sprzeciwiają się wielokulturowości czy imigracji.

Fińska policja informowała ostatnio, że członkowie ruchu (których, jak szacowano, było ok. 70-80 osób oraz paruset członków wspierających) zaczęli już zrzeszać się w innych grupach.