Według Łukaszenki na początku ulicznych protestów demonstrantom brakowało , ale zdążono ją wywieźć. Jak oznajmił, , ale w akcję zapobieżenia przestępstwu zaangażowano 120 funkcjonariuszy resortów siłowych. Następnego dnia Cichanouska – wedle jego słów - zwróciła się do niego z prośbą o wyjazd z kraju.
- powiedział Łukaszenka. Jednocześnie - jak oświadczył - białoruskiej ambasadzie na Litwie polecono pomóc Cichanouskiej w przejeździe i znalezieniumieszkania.
Dwa dni po wyborach prezydenckich na Białorusi z 9 sierpnia minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkeviczius powiedział, że Cichanouska znajduje się na Litwie. Opozycjonistka powiedziała, że sama podjęła decyzję o wyjeździe z kraju. Dodała jednak:Linkeviczius ocenił, że Cichanouska została prawdopodobnie poddana silnym naciskom i nie miała innej możliwości, niż wyjechać.