14 osób zginęło, a 30 zostało rannych w niedzielnej katastrofie słowackiego autobusu w Chorwacji. Około godziny 6 rano jadący z dużą prędkością autobus skręcił nagle na pobocze, przełamał metalową barierę i uderzył w betonowy filar wiaduktu.
Według chorwackiej policji, ta katastrofa to następstwo zaśnięcia kierowcy albo pęknięcia opony. W autokarze, który uległ całkowitemu rozbiciu, jechało łącznie 49 osób.
Autobus wyruszył z Koszyc we wschodniej Słowacji w sobotę o godzinie 18.30 i miał dotrzeć do nadmorskiego kąpieliska Vodice w Dalmacji. Jechał po autostradzie z Zagrzebia do Splitu.
Do szpitala w Gospiciu przewieziono 22 rannych osób, ale reanimacja dwóch z nich była bezskuteczna, a jeszcze jedna zmarła wkrótce potem z powodu urazu głowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|