Dziennik Gazeta Prawana logo

McCain: Hiszpania? To w Ameryce Łacińskiej!

19 września 2008, 10:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nieznajomość geografii to chyba niechlubny standard wśród polityków amerykańskiej partii republikańskiej. Kilkakrotnie geograficzne gafy popełniał urzędujący prezydent George Bush. Ale okazuje się, że ignorancją dorównuje mu główny kandydat tejże partii w nadchodzących wyborach - John McCain. Bo wyszło na jaw, że według niego Hiszpania leży... w Ameryce Łacińskiej.

Dziennikarka hiszpańskojęzycznego radia z Florydy chciała McCaina wypytać, jak będą wyglądać jego stosunki z Hiszpanią. "Pomówmy o Hiszpanii. Jeśli zostanie pan wybrany na prezydenta, zechce pan zaprosić premiera Zapatero do Białego Domu na spotkanie?" - pytała na antenie głównego kandydata republikanów.

Ale takiej odpowiedzi na pewno się nie spodziewała. "Byłbym gotowy spotkać się z tymi przywódcami, którzy są przyjaciółmi i chcą z nami współpracować. A propos, prezydent Meksyku, Calderon, prowadzi twardą walkę z kartelami narkotykowymi" - kluczył McCain, nijak nie odpowiadając na zadane pytanie.

>>>Zobacz inne gafy kandydatów na prezydentów USA

Pani redaktor, nie słysząc satysfakcjonującej odpowiedzi, zaczęła naciskać w innej formie. "Czy zaproszenie będzie wystosowane do rządu Zapatero?" - pytała. "Szczerze mówiąc, muszę się przyjrzeć stosunkom i priorytetom, ale zapewniam panią, że ustanowię bliższe stosunki z naszymi przyjaciółmi i stawię czoła tym, którzy chcą zaszkodzić Ameryce" - zapewniał McCain.

Dziennikarka dalej napierała. "Czy oznacza to, że będzie się zastanawiał, czy spotka się z premierem Hiszpanii?" - zapytała w najprostszy z możliwych sposobów. Wtedy McCain się pogrążył. "Mogę tylko powiedzieć, że mam doświadczenie we współpracy z przywódcami, którzy są naszymi przyjaciółmi i w przeciwstawianiu się tym, którzy nimi nie są. Oceniam to na podstawie doniosłości naszych stosunków z Ameryką Łacińską i całym regionem" - odparł republikański senator. Na tym bezowocna rozmowa się zakończyła.

>>>Dowiedz się, kto jest mistrzem gaf

Może dziwić ignorancja jednego z głównych kandydatów na przyszłego przywódcę amerykańskiego mocarstwa, tym bardziej że McCain szczyci się swoją wiedzą i doświadczeniem w sprawach międzynarodowych i obronnych. Widać zapomniał, że Hiszpania jest jednym z najbliższych sojuszników USA. Należy do NATO, a jej armia wspomaga operację antyterrorystyczną w Afganistanie.

Ale z drugiej strony nie można się McCainowi dziwić, bo miał bardzo dobrego nauczyciela w gafach. Obecny prezydent USA, również wywodzący się z partii republikańskiej, George Bush, jest wręcz nazywany mistrzem w tej dziedzinie. W końcu to on brazylijskiego prezydenta spytał kiedyś wprost: "Czy wy też macie czarnych?", a potem stwierdził "Wow! Brazylia jest duża".

Chciał też utrzymywać dobre stosunki z "Grecjanami" i był przekonany, iż "nadszedł już czas, by rodzaj ludzki wkroczył do Układu Słonecznego". A byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony'ego Blaira witał... "Yo, Blair!".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj