Dziennik Gazeta Prawana logo

43 ofiary sztucznych ogni na dyskotece

21 września 2008, 05:28
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To miała być udana impreza. Ale zamieniła się w piekło. W mieście Shenzhen na południu Chin zginęły w sobotę wieczorem 43 osoby. Wszystkie bawiły się w klubie "Król Tancerzy". Nagle od sztucznych ogni wybuchł pożar. Ludzie zaczęli się dusić i uciekać w panice. Wielu zostało stratowanych na śmierć w drodze do wyjścia.

Pożar wybuchł na trzecim piętrze klubu. Goście, którzy tłumnie wypełnili dyskotek, od razu rzucili się do schodów. Ale wąski korytarz nie mógł ich wszystkich pomieścić. To właśnie w trakcie ucieczki przed pożarem wiele osób zginęło i odniosło rany.

Na razie wiadomo o 43 ofiarach śmiertelnych i 88 osobach, którym pomocy musieli udzielić medycy. Te liczby są jednak orientacyjne. Niewykluczone, że zginęło więcej ludzi.

Władze prowincji Guandong, gdzie leży miasto Shenzhen zarządziły dochodzenie w sprawie okoliczności pożaru.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj