Dziennik Gazeta Prawana logo

Walki w Republice Środkowoafrykańskiej. Polacy schronili się w klasztorze. Co na to MSZ?

13 stycznia 2021, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Republika Środkowoafrykańska. Żołnierz UN, misja stabilizacyjna
<p>Republika Środkowoafrykańska. Żołnierz UN, misja stabilizacyjna</p>/PAP Archiwalny
Walki w Republice Środkowoafrykańskiej. Ambasada RP w Luandzie monitoruje sytuację w Republice Środkowoafrykańskiej; przebywający tam Polacy nie zgłosili chęci wcześniejszego powrotu do kraju, ale w razie konieczności zostaną podjęte dalsze działania - poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Ilu Polaków tam przebywa?

27 grudnia w Republice Środkowoafrykańskiej odbyły się wybory, w których zwyciężył dotychczasowy prezydent Faustin-Archange Touadera. Wybory - według doniesień - odbyły się tylko na części terytorium kraju, a w ich trakcie władze miały dopuścić się licznych nieprawidłowości. W efekcie w kraju trwają walki będące elementem trwającej od 2013 r. wojny domowej.

W klasztorze kapucynów w Bouar przed walkami schroniło się 2,5 tys. ludzi. Wśród nich są też polscy wolontariusze i misjonarz Benedykt Pączka, który apeluje o pilną pomoc.

Polski resort spraw zagranicznych poinformował PAP, że ambasada RP w Luandzie monitoruje cały czas sytuację w Republice Środkowoafrykańskiej, a konsul jest w stałym kontakcie zarówno z przebywającymi w Bouar polskimi wolontariuszami, jak i misjonarzami.

MSZ: Żaden z Polaków nie zgłasza chęci powrotu

 - poinformował PAP MSZ.

Resort - z uwagi na wysoce niestabilną sytuację w kraju - odradza podróże, które nie są konieczne do centralnych dzielnic stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej, Bangi, oraz wszelkie podróże na pozostałą część terytorium kraju.

Polacy w Republice Środkowoafrykańskiej

O dramatycznej sytuacji w Republice Środkowoafrykańskiej poinformował PAP Marcin Choiński z Fundacji Akeda, która buduje w Bouar z misjonarzem pierwszą w kraju szkołę muzyczną. O pomoc finansową na zakup najpotrzebniejszych rzeczy zaapelował natomiast misjonarz Benedykt Pączka. Wśród osób przebywających w Bouar jest także czterech polskich muzyków, którzy w październiku przybyli tam jako wolontariusze, by uczyć miejscową młodzież gry na instrumentach w założonej przez br. Pączkę szkole. To Krzysztof Gumienny, Norbert Wardawy, Paweł Filipowicz i Stefan Raczkowski.

Grudniowe wybory prezydenckie w Republice Środkowoafrykańskiej zostały zakłócone przez skoordynowaną ofensywę ugrupowań grup rebeliantów, które próbowały przeszkodzić głosowaniu po odrzuceniu kandydatury byłego prezydenta Francois Bozize przez Sąd Najwyższy.

W RŚA działa kilkanaście grup rebelianckich, które w lutym 2019 r. zawarły kruche, jak się okazało, porozumienie z rządem. W ostatnich tygodniach, aktywność tych ugrupowań wzrosła, dochodzi do licznych aktów terroru i walk. W walkach w tym jednym z najbiedniejszych krajów świata zginęły tysiące ludzi. Do opuszczenia swych domostw zostało zmuszonych 4,9 mln ludzi. Według ONZ większość mieszkańców tego państwa potrzebuje natychmiastowej pomocy humanitarnej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj