Chodorkowski: Rosyjskie "źródło" w otoczeniu Merkel

Reklama

Niemcy należą do państw, w których ingerencje Kremla są najbardziej intensywne. Kreml utrzymuje kontakty z kilkudziesięcioma posłami do Bundestagu i działaczami społecznymi dla realizacji swoich interesów zagranicznych - mówił Chodorkowski, który należał do najpotężniejszych ludzi w Rosji za rządów Borysa Jelcyna. Po tym, jak popadł w konflikt z Putinem, spędził w więzieniach 10 lat.

Władimir Jakunin, były szef rosyjskich kolei i wysoki funkcjonariusz cywilnego wywiadu(SWR), miał, a być może wciąż ma +źródło+ w otoczeniu kanclerz Angeli Merkel. Powołuje się on na nie w swoich raportach dla Kremla. Założony przez Jakunina instytut Dialog Cywilizacji, zarejestrowany w Niemczech, zajmuje się werbowaniem sojuszników Kremla wśród europejskich elit. (...) Niemiecki koncern Siemens blisko współpracował z Jakuninem w czasie, gdy ten pracował dla kolei" - poinformował Chodorkowski. Zastrzegł, że nie są to dane, które byłby w stanie udowodnić przed sądem, ale podkreślił, że jest pewien ich wiarygodności.

Chodorkowski: Rosjanie kupują w Niemczech komponenty broni masowego rażenia

Według byłego oligarchy Rosjanie kupują na terytorium Niemiec komponenty do broni masowego rażenia za pośrednictwem podstawionych firm. Są to ludzie Jewgienija Prigożyna, osoby z bliskiego otoczenia Putina. Według naszych informacji jest on powiązany z zabójstwem trzech rosyjskich dziennikarzy. Stoi on też na czele prywatnej firmy wojskowej, która odpowiada za zbrodnie w Afryce - tłumaczył Chodorkowski. Przez rosyjskie media oligarcha jest wiązany z działalnością prywatnej firmy zatrudniającej najemników - tzw. grupą Wagnera.