Dziennik Gazeta Prawana logo

Drakońskie wyroki w Mińsku

Maryja Kalesnikawa i Maksim Znak
<p>Maryja Kalesnikawa i Maksim Znak</p>/PAP/EPA
Liczba więźniów politycznych reżimu Łukaszenki sięgnęła już 659. Kolejne procesy są w toku.

Białoruskie władze kontynuują brutalne represje. Wprawdzie w ostatnim czasie wycofały się z kilku spraw wytoczonych przeciw przedstawicielom środowisk niezależnych, ale ważni działacze białoruskiej opozycji usłyszeli wczoraj bardzo surowe wyroki. Maryja Kalesnikawa ma odsiedzieć w kolonii karnej 11 lat, a Maksim Znak – 10 lat. Oboje w zeszłym roku pracowali w sztabie niedoszłego kandydata na prezydenta Wiktara Babaryki, a potem w sztabie Swiatłany Cichanouskiej.

Proces Kalesnikawej i Znaka toczył się przez miesiąc za zamkniętymi drzwiami. Na salę sądową dopuszczano jedynie obrońców, oskarżycieli i dziennikarzy mediów państwowych. Przesłuchiwanych świadków zobowiązywano do zachowania w tajemnicy przebiegu procesu. Dlatego nawet ojciec Kalesnikawej mógł mówić najwyżej o ogólnych wrażeniach. mówił Alaksandr Kalesnikau w rozmowie ze Swabodą.

CZYTAJ WIĘCEJ W INTERNETOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDrakońskie wyroki w Mińsku »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj