Dziennik Gazeta Prawana logo

Migrant o polskich strażnikach: Kiedy do nich podeszliśmy, zaatakowali nas gazem łzawiącym

10 listopada 2021, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Imigranci
<p>Imigranci</p>/ShutterStock
Białoruski portal opozycyjny Zerkalo.io przeprowadził wywiad z migrantem przebywającym na granicy polsko-białoruskiej. "Ja, moja mama i bracia wierzymy, że nasze miejsce jest w Europie, w Niemczech, gdzie chcemy żyć” – zdradził Amir dziennikarzom Zerkala.

W środę portal Zerkalo.io zamieścił fragmenty wypowiedzi z wywiadu przeprowadzonego z 21-letnim Kurdem, obywatelem Iraku, Amirem, którego nazwisko nie zostało podane ze względów bezpieczeństwa. Amir przyleciał na Białoruś wraz z matką i dwoma braćmi. Nie ukrywa, że celem jego rodziny jest dotarcie do Niemiec, ponieważ poszukują lepszych warunków do życia niż w Iraku. Niemcy określa jako marzenie swojej matki.

 - tłumaczy Amir.

Migrant zapewnia, że on i jego rodzina dostali się na Białoruś legalnie. Przylecieli samolotem, a organizacja niezbędnych dokumentów zajęła im sześć dni. Opłata wyniosła 3000 dolarów od osobę.

Amir przyznaje, że od początku chciał dostać się legalnie do Polski, jednak czekał na wydanie wizy przez władze irackiego Regionu Kurdystanu przez cztery miesiące. Zdecydował się więc dostać do Unii Europejskiej przez Białoruś. Dziennikarze portalu Zerkalo.io dodali, że nie udało się wyjaśnić, dlaczego w tej sytuacji Amir nie zwrócił się do polskiej jednostki dyplomatycznej bądź innego kraju UE.

Rodzina Amira dostała się z Mińska do przygranicznych miejscowości taksówką, podobnie jak inni migranci, którzy wylądowali na Białorusi. Następnie udali się dalej pieszo. Migranci założyli obóz w pobliskich lasach, w którym, według słów Amira, przebywa obecnie od 2500 do 3000 ludzi. Nie są agresywni.

"Polscy strażnicy często zachowują się niewłaściwie"

W dalszej części wywiadu opowiada o braku żywności i chłodzie, jakiego doświadczają on, jego rodzina i inni migranci przebywający przy granicy polsko-białoruskiej.

– stwierdza Amir. – .

Portal Zerkalo.io jest redagowany zza granicy przez białoruskich opozycyjnych dziennikarzy. Został założony przez redaktorów największego niezależnego serwisu informacyjnego na Białorusi TUT.by, który został zlikwidowany przez władze białoruskie w maju tego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj