Ze wstępnych szacunków wynika, że lawa wulkaniczna pokryła ponad 1200 hektarów kanaryjskiej wyspy. Wskutek emisji magmy i wstrząsów sejsmicznych zniszczonych zostało ponad 1400 budynków mieszkalnych, z których 44 uległo degradacji w miniony poniedziałek, który był ostatnim dniem aktywności wulkanu.
W sobotę sztab kryzysowy, tzw. Pevolca, w którego skład wchodzą wulkanolodzy, podał, że na La Palmie trwale ustała aktywność sejsmiczna, a emisja gazów z Cumbre Vieja jest znikoma. Jak ujawniło kierownictwo Pevolca, w piątek w jednym z miejsc w rejonie wulkanu zaobserwowano niewielki wyciek magmy.
"Wulkan będzie można uznać za wygasły"
Ustanie aktywności wulkanu sprzyja badaniom nad wyrzuconą przez Cumbre Vieja lawą i skałami piroklastycznymi. Liczni wulkanolodzy obecni na La Palmie uzyskali dostęp do miejsc, z których pobierane są próbki do badań.
Władze La Palmy szacują, że od 19 września, kiedy Cumbre Vieja wszedł w fazę erupcji, na wyspę przybyło łącznie ponad 70 wulkanologów z całego świata.
Według hiszpańskiego Krajowego Instytutu Geograficznego (IGN) w sytuacji wstrzymania aktywności Cumbre Vieja do świąt Bożego Narodzenia wulkan będzie można uznać za wygasły.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.