W wypowiedzi dla watykańskich mediów polski kardynał i prefekt Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia podkreślił, że widział jak 50 policjantów, strażaków i żołnierzy w białych kombinezonach wydobywało z mogił ciała zabitych Ukraińców. Niektórzy, jak dodał, zginęli trzy-cztery miesiące temu, inni zostali niedawno pochowani.
"Wojna nie zna litości"
- stwierdził kardynał Krajewski.
Przyznał następnie: .
- zauważył kardynał.
Papieski wysłannik powiedział, że chodził wśród mogił i odmawiał różaniec. - zaznaczył.
Kardynał Krajewski był też na posterunku policji, zamienionym przez Rosjan w salę tortur.
- dodał. Papieski jałmużnik przywołał słowa z Pisma Świętego: .
We wtorek wysłannik papieża udaje się z Charkowa do Kijowa, który będzie ostatnim etapem jego czwartej misji dobroczynnej na Ukrainę od początku rosyjskiej napaści. Do kilku rejonów kraju zawiózł pomoc humanitarną.