Można odnieść wrażenie, że "Niemcy były wczoraj, teraz przychodzi wschodnia UE" - czytamy w tekście. .
Z .
Ostrzejszych środków wobec Moskwy "domagano się zawsze najpierw w Warszawie lub Tallinie - zanim Niemcy w końcu się na nie godziły" - zauważa portal.
Polska stała się niezbędna
Słowacja, Rumunia czy Polska, których "ostrzeżenia przed agresywną Rosją przez wiele lat w Brukseli czy Berlinie były odrzucane jako histeria, teraz są państwami frontowymi". Zwłaszcza Polska - podkreśla "Welt". "Kraje bałtyckie i Słowacja są też gotowe trwale zabezpieczyć wschodnią flankę Sojuszu - w oczekiwaniu, że Moskwa pozostanie wrogo nastawiona do Europy, nawet jeśli broń na Ukrainie zamilknie".
"Welt" zauważa, że "zwłaszcza z perspektywy USA zwiększa to strategiczne znaczenie regionu. W zakresie polityki bezpieczeństwa zyskuje na wadze w takim samym stopniu, w jakim tracą Niemcy".
- podkreśla portal.
Utrata zaufania
Utrata zaufania prawdopodobnie spowoduje także zakłócenia gospodarcze. "W interesie Niemiec byłoby bowiem postrzeganie ich jako wiarygodnego partnera, zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej. Wschód UE jest dla Niemiec ważniejszym obszarem gospodarczym niż Chiny. Sama Polska jest czwartym najważniejszym partnerem handlowym Niemiec, przed Włochami, a obroty handlowe w 2021 roku wyniosły ponad 122 mld euro" - przypomina "Welt".
- pisze portal. .
Ukraina będzie coraz mocniej związana z UE
"Ukraina bynajmniej nie jest pominięta w tej projekcji". Nawet jeśli kraj ten - czytamy w tekście.
Niemcom grozi pozostanie w tyle - podkreśla "Welt".
Z Berlina Berenika Lemańczyk