"Trzecia era nuklearna”, która nastąpiła po pierwszej, czyli konfrontacji ZSRR i USA, oraz drugiej, czyli ustanowieniu mechanizmów regulacyjnych po kryzysie kubańskim, charakteryzuje się "brakiem zahamowań w zachowaniach nuklearnych”. – ocenia analityk w ministerstwie Francji ds. sił zbrojnych Corentin Brustlein, cytowany przez „Le Figaro”.
"Niedemokratyczne mocarstwa nuklearne zachowują się jak piraci"
– wskazuje z kolei dyrektor ds. analiz strategicznych dotyczących energii nuklearnej na uczelni ENS Melanie Rosselet.
Memorandum budapesztańskie z 1994 roku a aspiracje nuklearne Ukrainy
Memorandum budapeszteńskie z 1994 r. zobowiązywało Rosję, USA i Wielką Brytanię do zagwarantowania niepodległości i integralności terytorialnej Ukrainy w zamian za zrezygnowanie przez nią z głowic nuklearnych. Tymczasem okazuje się, że broń nuklearna jest najlepszą gwarancją ochrony przed atakiem wojskowym. Irak Saddama Husajna i Libia Muammara Kadafiego zapłaciły cenę przed Ukrainą, gdy zrezygnowały ze swoich programów nuklearnych - analizuje „Le Figaro”. Stworzyło to też przestrzeń dla Korei Północnej, która nasila wystrzały pocisków balistycznych i prowadzi symulacje ataku jądrowego - dodaje gazeta.
"Nieuzbrojone w broń jądrową kraje Azji"
Z kolei w Japonii pojawiają się apele o dzielenie się amerykańską bronią jądrową między sojusznikami. - mówi ekspert z think tanku Carnegie Foundation Chung Min Lee.
"Trzecia era nuklearna" wyzwaniem dla europejskich demokracji
Wejście w "trzecią erę nuklearną" to wyzwanie również dla europejskich demokracji. Od zakończenia zimnej wojny, wierząc w wieczny pokój na kontynencie, kraje te rozbrajały się i zaakceptowały ekonomiczną zależność od Rosji i Chin. – pyta Rosselet.
Z Paryża Katarzyna Stańko