Jak nie drzwiami, to oknem – uznali kremlowscy propagandyści i, w miarę jak spadała oglądalność programów publicystycznych, zaczęli sączyć swoją wizję świata za pomocą „proroctw”
W starym radzieckim dowcipie na pierwszym kanale telewizji państwowej przemawiał Leonid Breżniew. Na drugim kanale - to samo. Za to na trzecim pojawiały się zaciśnięta pięść i słowa: "Ja ci zaraz poprzełączam!".
Propaganda w audycjach wróżek
Gdy Rosjanie stopniowo tracą zainteresowanie prowadzoną na wysokim C propagandą wojenną w klasycznych programach publicystycznych, słuszne z punktu widzenia Kremla treści są im sączone w audycjach z udziałem… wróżek. A na usługi osób o nadnaturalnych zdolnościach, w Rosji nazywanych zbiorczo "ekstrasensami", popyt jest rekordowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz
|