Jak przekazano w codziennej aktualizacji wywiadowczej, w poniedziałek Prigożyn oświadczył, że oczekuje odpowiedzi od rosyjskiego resortu obrony w sprawie "kontraktu" własnego autorstwa, który dostarczył ministerstwu trzy dni wcześniej. Ma to miejsce po ultimatum postawionym przez ministerstwo obrony Grupie Wagnera i innym "formacjom ochotniczym", aby do 1 lipca podpisały umowy z resortem.
Prigożyn "podważa autorytet wojska"
"Chociaż treść dokumentu Prigożyna nie została upubliczniona, fakt jego dostarczenia podnosi stawkę i jest wysoce prawdopodobne, że jest to kolejne zamierzone działanie mające na celu podważenie autorytetu oficjalnych władz wojskowych. Ton Prigożyna wobec ministerstwa obrony stał się jednoznacznie konfrontacyjny. Ministerstwo obrony prawie na pewno postrzega to jako głęboko niefortunne w czasie, gdy zmaga się z ukraińską kontrofensywą" - oceniono.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.