Pod hasłem: "Nie będziemy płacić za wasz kryzys!" tysiące ludzi demonstrowało w Berlinie i Frankfurcie nad Menem przeciwko planowanemu na przyszły tydzień szczytowi gospodarczemu G20 oraz polityce antykryzysowej rządu w Berlinie. Nie obyło się bez starć z policją.
Działacze związków zawodowych, organizacji antyglobalistów Attac, grup ekologicznych i partii Lewicy protestowali m.in. przeciwko wielomiliardowej pomocy państwa dla zagrożonych bankructwem banków. którego konsekwencje w największym stopniu odczuwają uboższe warstwy społeczeństwa.
Symbolem śmierci kapitalizmu miała być ozdobiona różą czarna trumna, niesiona przez uczestników demonstracji. N
Początkowo manifestacja w stolicy Niemiec przebiegała spokojnie. Dopiero w trakcie zamykającego demonstrację wiecu pod ratuszem
Z kolei we Frankfurcie przewodniczący postkomunistycznej Lewicy Oskar Lafontaine został obrzucony jajami gdy przemawiał na zgromadzeniu antykapitalistów. - podała agencja dpa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|