Dziennik Gazeta Prawana logo

Płyty chodnikowe uświetniły 1 Maja

2 maja 2009, 09:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Z jednej strony agresywny tłum młodych ludzi, z drugiej policja w bojowym rynsztunku. Tak wyglądało świętowanie 1 Maja w Berlinie. Stolica Niemiec już drugą noc z rzędu była areną gwałtownych zamieszek. W stronę mudndurowych leciały nawet płyty chodnikowe. Są ranni po obu stronach.

Starcia lewicowej młodzieży z policją trwały pięć godzin. "" - relacjonował rzecznik berlińskiej policji Bernhard Schodrowski.

Demonstranci rzucali w policjantów kamieniami, butelkami i koktajlami Mołotowa, a także wyrwanymi z chodnika płytami. Policja odpowiadała gazem łzawiącym. 273 policjantów zostało rannych, zatrzymano aż 289 osób.

>>> Wojna na ulicach Berlina i Hamburga

Zamieszki wybuchły w dzielnicy Kreuzberg. Manifestanci, którzy demonstrowali pod hasłem "Kapitalizm oznacza wojnę i kryzys", niszczyli światła sygnalizacyjne, przystanki autobusowe i podpalali pojemniki na śmieci.

, podobnie jak noc wcześniej. Przeciwko manifestującym, którzy podpalili samochód i pojemniki na śmieci, policja użyła armatek wodnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj