Dziennik Gazeta Prawana logo

Kijów nie ma za co kupić rosyjskiego gazu

24 maja 2009, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosjanie i Ukraińcy znów kłócą się o gaz. Okazuje się bowiem, że ukraiński Naftohaz nie ma pieniędzy, aby zapłacić Gazpromowi za majową dostawę surowca. Jeśli władze w Kijowie nie blefują, Kijowowi grozi zakręcenie kurków już na początku czerwca.

Zdaniem specjalistów jednak premier Julia Tymoszenko próbuje uzyskać od Moskwy jak najkorzystniejsze warunki spłaty.

>>>Juszczenko: Gospodarka może się skurczyć nawet o 30 proc.

W poprzednich miesiącach udało się zapłacić za dostawy gazu pieniędzmi, którymi Rosja z góry opłaciła roczny tranzyt błękitnego paliwa do Europy. Teraz Kijów chce powtórzyć ten manewr. W jaki sposób? Tym razem . W zamian Naftohaz - zgodnie z zapewnieniami Żelaznej Julii - nie tylko zapłaciłby za maj, ale i za pozostałe miesiące 2009 r.

>>>Putin: Nie chcemy przecież dobijać Ukrainy

Po pierwsze - opłata z góry za pięcioletni tranzyt wyklucza możliwość renegocjacji opłat za przesył gazu przez Ukrainę. A dziś są one trzykrotnie niższe niż cena za tranzyt gazu przez państwa Europy Zachodniej. Po drugie - gdyby Ukraina zapłaciła za cały rok, Gazprom nie musiałby się martwić przez kilka miesięcy o rozliczenia z jednym z najmniej pewnych kontrahentów. Tym bardziej, że rosyjski koncern przez kryzys ma coraz większe problemy finansowe.

>>>Gazprom traci pazury

O możliwych rozwiązaniach tego problemu rozmawiali w kazachskiej Astanie szefowie rządów obu krajów. Negocjacje Putina z Tymoszenko nie zakończyły się jednak konsensusem. Władimir Putin postawił bowiem twarde warunki - m.in. części udziałów w systemie przesyłowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj