Dziennik Gazeta Prawana logo

Co Ukraińcy robią z rosyjskimi jeńcami wojennymi? "Każdy przeszedł przez specjalny system"

2 sierpnia 2023, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjscy żołnierze, którzy poddali się Ukraińcom
Rosyjscy żołnierze, którzy poddali się Ukraińcom/Telegram
"Tylko kilku rosyjskich żołnierzy skazanych za zbrodnie wojenne na Ukrainie zostało wymienionych, a oskarżeni o najcięższe zbrodnie przeciwko ludności cywilnej - zabójstwa, tortury, gwałty - nie zostaną wymienieni" - powiedział przedstawiciel Prokuratury Generalnej Ukrainy Jurij Biełousow w wywiadzie, opublikowanym w środę przez agencję Interfax-Ukraina.

Istnieją bazy danych ze wszystkimi zidentyfikowanymi (przez ukraińskie służby - PAP) Rosjanami - wojskowymi, oficerami wywiadu. Nie wszyscy z nich popełnili zbrodnie wojenne - powiedział Biełousow, który w Prokuraturze Generalnej kieruje departamentem ds. zwalczania przestępstw popełnionych podczas konfliktu zbrojnego. Zaznaczył jednak, że wśród nich są "potencjalnie podejrzani", którzy są sprawdzani pod kątem udziału w popełnianiu zbrodni wojennych. Są ich dziesiątki tysięcy - podkreślił urzędnik.

Zbrodnie wojenne. Nowe dane

Skierowano już do sądu 225 aktów oskarżenia w sprawie zbrodni wojennych, zapadły 54 wyroki - poinformował Biełousow dodając, że 15 wyroków wydano w obecności oskarżonego, pozostałe zaocznie. Z reguły są to niscy rangą wojskowi, szeregowi lub niscy rangą oficerowie, ponieważ generałowie nie wpadają w nasze ręce podczas bitwy, chociaż tutaj giną - doprecyzował.

Zapytany o jeńców wojennych, urzędnik odpowiedział: Rozpracowujemy każdego jeńca wojennego. Każdy z tych, którzy wpadli w nasze ręce, przeszedł przez specjalny system (...) Jeśli widzimy oznaki zaangażowania w zbrodnie wojenne, zaczynamy drążyć głębiej (...). Nie na wszystkich coś znajdujemy. Jeśli jest to żołnierz, który znajduje się na naszym terytorium, ale nie rabował cywilów, nie torturował, nie zabijał, jest przetrzymywany jako jeniec wojenny.

Biełousow dodał, że nawet jeśli rosyjski oficer jest zamieszany w zbrodnię wojenną, nadal jest przetrzymywany razem z jeńcami wojennymi. W żaden sposób nie naruszamy konwencji genewskich. Oznacza to, że schwytani i oskarżeni są przetrzymywani w obozach jenieckich do momentu wydania wyroku. Oczywiste jest, że jeśli umieścimy go w areszcie śledczym, długo nie pożyje - zauważył Biełousow i dodał, że skazani za zbrodnie wojenne będą odbywać wyroki na Ukrainie.

Biełousow podkreślił, że oskarżenia o zbrodnie wojenne dotyczą z reguły obywateli Rosji, choć jako jeńcy przetrzymywani są obywatele Ukrainy identyfikujący się z separatystycznymi republikami - Doniecką i Ługańską. Są oni z reguły oskarżani o zdradę stanu - wyjaśnił i dodał, że władze Ukrainy przetrzymują jedynie jeńców wojennych, podczas gdy Rosja także ukraińskich cywilów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj