Od miesięcy spekulowano, że 46-letni przywódca Czeczenii może być chory. W niedzielę na kanale Kadyrowa w serwisie Telegram pojawiły się dwa filmy. Na pierwszym z nich Kadyrow przechadza się w niezidentyfikowanym miejscu, ubrany w płaszcz przeciwdeszczowy.
Na drugim filmie słychać, jak mówi: "Radzę każdemu, kto w internecie nie potrafi odróżnić prawdy od kłamstwa, aby uporządkował swoje myśli. Deszcz cudownie orzeźwia" - napomina.
Dziennikarzom nie udało się ustalić daty nagrania, ale materiał został opublikowany po niepotwierdzonych doniesieniach w mediach społecznościowych, że Kadyrow jest w śpiączce.
Kadyrow jest jednym z najbardziej entuzjastycznych zwolenników ofensywy Moskwy na Ukrainie, a jego bataliony walczyły tam u boku regularnych sił rosyjskich. Były zbuntowany watażka, który stał się sojusznikiem Kremla, od dawna nazywa siebie "żołnierzem piechoty" Władimira Putina.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.