"W ciągu ostatniego półtora tygodnia punkty rekrutacyjne odnotowały znaczny wzrost liczby osób zainteresowanych podpisaniem kontraktów z rosyjskim Ministerstwem Obrony w celu wzięcia udziału w specjalnej operacji wojskowej" - napisano na stronie rosyjskiego resortu, używając preferowanego przez Kreml terminu określającego pełnoskalową wojnę.

Reklama

Masowa kampania

Od wiosny 2023 r. rosyjska armia prowadzi masową kampanię promującą służbę kontraktową. Eksperci opisują tę akcję jako próbę rozwiązania rosnącego niedoboru żołnierzy na Ukrainie, przy jednoczesnej próbie uniknięcia reakcji opinii publicznej, którą mogłoby wywołać ogłoszenie mobilizacji.

Dodano, że "około 16 tys. obywateli" podpisało kontrakty wojskowe tylko w ciągu ostatnich 10 dni, a "większość kandydatów" twierdzi, że "byli zmotywowani, aby pomścić tych, którzy zginęli w ataku na Crocus City Hall".

Najwyżsi rosyjscy urzędnicy oskarżyli Ukrainę i jej zachodnich sojuszników o częściową odpowiedzialność za atak z 22 marca pod Moskwą, w którym zginęło ponad 140 osób.

Do ataku na salę koncertową pod Moskwą przyznał się odłam tzw. Państwa Islamskiego.