Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak będzie wyglądał atak Rosji na NATO? Generał mówi o taktyce Putina

20 lutego 2025, 13:04
[aktualizacja 20 lutego 2025, 17:27]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjski myśliwiec Su-30
Rosyjski myśliwiec Su-30/Shutterstock
Jeśli będzie wojna z NATO, to będzie to rosyjski atak z zaskoczenia - mówi gen. dyw. w st. spocz. Leon Komornicki w rozmowie z Defence24. Jego zdaniem główny wysiłek będzie skoncentrowany na uderzeniach powietrzno-rakietowych, przed ofensywą na lądzie. Generał mówi także o taktyce, jaka stosują wojska rosyjskie w Ukrainie, podobną mogą zastosować także przy ataku na inne kraje.

Według ekspertów Rosja zbroi się w tak szybkim tempie i na taką skalę, jakby przygotowywała się do wojny w NATO. Przed ewentualnym atakiem ostrzegają wywiady wielu krajów w Europie. Duńska Służba Wywiadu Obronnego stwierdziła w zeszłym tygodniu, że Rosja może być gotowa do prowadzenia "wojny na dużą skalę" w Europie w ciągu pięciu lat. "Rosja prawdopodobnie będzie bardziej skłonna do użycia siły militarnej w regionalnej wojnie przeciwko jednemu lub kilku kilku europejskim krajom NATO, jeśli będzie postrzegać NATO jako militarnie osłabione lub politycznie podzielone" - stwierdzono.

Jeśli będzie wojna z NATO, to będzie to rosyjski atak z zaskoczenia. Zaskoczenie to zostanie wykonane przed uderzeniami lądowymi - mówi mówi gen. dyw. w st. spocz. Leon Komornicki w Defence 24.pl. Jego zdaniem główny wysiłek będzie skoncentrowany na uderzeniach powietrzno-rakietowych, przed uderzeniami głównych zgrupowań uderzeniowych wojsk lądowych. Tym samym będą to ataki z przestrzeni powietrznej na ląd. Uderzenia wojsk lądowych będą więc miały charakter drugorzędny i nastąpią wtedy, kiedy zostaną stworzone warunki operacyjno-taktyczne do ich wykonania - wyjaśnia.

Taktyka Rosji

Jak twierdzi generał, "Rosjanie nie zakładają zdobywania terytorium całego zaatakowanego państwa". Działa tu napoleońska zasada, że łatwo bagnetami jest opanować dany obszar, ale na bagnetach jest ciężko wysiedzieć. Uderzenie będzie miało doprowadzić do destrukcji społeczeństwa zaatakowanego kraju, żeby doprowadzić do zmian politycznych w systemie danego państwa, korzystnych dla Rosji - mówi gen. Leon Komornicki

Jego zdaniem, tak też będzie w Ukrainie. Wybory, jakie się tam szykują nie będą proste. Jeżeli dojdzie do zamrożenia wojny, to społeczeństwo ukraińskie postawi pytania: po co ona była? Po co ta ogromna ofiara? Może powiedzieć: nie uzyskaliśmy tego, o co walczyliśmy - komentuje żądania Donalda Trumpa i Władimira Putina, żeby w Ukrainie zostały zorganizowane wybory prezydenckie. Według rosyjskiego przywódcy, Włodymyr Zełeński rządzi nielegalnie.

"Ukraina będzie państwem kadłubowym"

Generał mówi także o wypływa USA w Ukrainie. Ukraina w wyniku tej wojny będzie państwem słabym, kadłubowym, pozbawionym Donbasu, Krymu itd. Każda wojna to są cele polityczne i w tej wojnie Ukraińcy realizowali nie tylko swoje cele polityczne, ale przede wszystkim cele polityczne tych wszystkich, którzy tę Ukrainę wspierają, przede wszystkim Stanów Zjednoczonych- podkreśla Komorowski.

Amerykański magazyn "Foreign Policy" ostrzegł, że odsunięcie Wołodymyra Zełenskiego od władzy i przeprowadzenie wyborów prezydenckich na Ukrainie jest dokładnie tym, na co czeka Rosja. Wybory te mogłyby utorować Władimirowi Putinowi drogę do odebrania Ukrainie statusu niepodległego państwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj