Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska na celowniku? Budanow o rosyjskich ambicjach: Będziecie następni

25 lutego 2025, 17:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kyryło Budanow
Polska na celowniku? Budanow o rosyjskich ambicjach: Będziecie następni/PAP Archiwalny
Generał Kyryło Budanow, szef ukraińskiego wywiadu wojskowego, ostrzega przed dalszymi ambicjami Rosji w Europie. Podczas konferencji w Kijowie zaznaczył, że jeśli Moskwa zrealizuje swój plan połączenia Białorusi, Ukrainy i Rosji, Polska może być kolejnym celem agresji. Wymienił też kilka innych krajów.

Generał Kyryło Budanow ostrzega Polskę

Szef ukraińskiego wywiadu wojskowego, generał Kyryło Budanow, ostrzegł, że Polska może być kolejnym celem Rosji po Białorusi i Ukrainie. Podczas konferencji w Kijowie, mówił wprost, że nie należy bać się, lecz być świadomym zagrożenia. Budanow przedstawił scenariusz, w którym Rosja najpierw integruje Białoruś i Ukrainę, a potem kontynuuje ekspansję na zachód.

Rosja, Białoruś i Ukraina jako fundament nowego imperium

Zgodnie z jego prognozami, jeśli Rosja, Białoruś i Ukraina staną się jednym organizmem państwowym, Polska będzie kolejnym krajem, który znajdzie się na drodze imperialnych ambicji Moskwy. To mało prawdopodobne, ale możliwe - zaznaczył generał, wskazując, że kraje Układu Warszawskiego mogą stać się pierwszymi ofiarami tej polityki.

Inne cele Putina

Budanow wskazał także na inne kraje, takie jak Czechy, Węgry i Bułgaria, które również mogą stać się częścią nowego imperium. Dodał, że Moskwa postrzega siebie jako imperium, a kluczowe dla jego budowy są Rosja, Białoruś i Ukraina, z Ukrainą w roli centralnej.

USA poparły Rosję w głosowaniach ONZ

W poniedziałek Stany Zjednoczone opowiedziały się po stronie Rosji podczas głosowań na temat Ukrainy w Radzie Bezpieczeństwa i Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Waszyngton odmówił poparcia projektu rezolucji Unii Europejskiej, który nazywał Rosję agresorem. Z kolei Zgromadzenie Ogólne zaakceptowało projekt USA, ale dopiero po wprowadzeniu zmian zaproponowanych przez Europę, które uznały Rosję za agresora. Wówczas Stany Zjednoczone zdecydowały się wstrzymać od głosu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj