Dziennik Gazeta Prawana logo

"Piekło" spadło na Rosjan! Pierwszy dowód, że Ukraina użyła nowej broni

26 czerwca 2025, 17:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
x.com
"Piekło" spadło na Rosjan! Pierwszy dowód, że Ukraina użyła nowej broni/Shutterstock
Ukraina pochwaliła się swoją bronią – dronorakietą "Piekło" – przeszło pół roku temu. Jednak dopiero dziś w sieci pojawiły się pierwsze dowody, że weszła ona do użytku. Przy jej pomocy żołnierze Kijowa zniszczyli dwa obiekty pod Ługańskiem w okupowanej części Donbasu.

"Piekło" trafiło w przeprawę mostową i stację pomp nad rzeką Ajdar, na północ od okupowanego Ługańska. I choć nie zarejestrowano samego momentu uderzenia, to Rosjanie opublikowali w sieci nagrania resztek pocisku, którego użyli Ukraińcy.

Eksperci potwierdzają – to resztki pocisku "Piekło'     

Po czym rozpoznano, że to pocisk "Piekło"? Jak podają ukraińscy eksperci militarni, wskazuje na to fragment małogabarytowego silnika odrzutowego oraz tylne usterzenie drono-rakiety w kształcie litery V.

Rosjanie, którzy nagrali wrak "Piekła", błędnie identyfikują go jako ukraińskiego drona An-196 Lutyj.

To pierwsze potwierdzone użycie "Piekła" przez Ukrainę

Przypomnijmy, że "Piekło" zostało po raz pierwszy oficjalnie zaprezentowane na początku grudnia 2024 r. Już wtedy ogłoszono, że broń ta jest używana do atakowania Rosjan. Jednak dopiero teraz – przeszło pół roku później – pojawiły się pierwsze dowody, że drono-rakieta jest stosowana, może teraz nawet na szerszą skalę.

Przypomnijmy, że według oficjalnej specyfikacji technicznej "Piekło" może pokonać do 700 km i osiąga prędkość do 700 km/h. Wielkość głowicy bojowej nie została podana, jednak stopień zniszczeń budynków z nagrania jednoznacznie świadczy o jej znacznej sile rażenia. Wzmianka o zniszczeniu przeprawy sugeruje, że dronorakieta jest precyzyjna.

Na koniec warto dodać, że podobne środki dalekiego rażenia zyskują coraz większą popularność. Nawet w USA powstaje tania dronorakieta, wzorowana na ukraińskich rozwiązaniach, która ma osiągać zasięg porównywalny z systemem ATACMS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj