Dziennik Gazeta Prawana logo

Masakra rosyjskiego dowództwa! Coraz więcej oficerów na liście zabitych

11 lipca 2025, 11:11
[aktualizacja 14 lipca 2025, 12:03]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
asdasd
Masakra rosyjskiego dowództwa! Coraz więcej oficerów na liście zabitych/kremlin.ru
W ukraińskim uderzeniu rakietowym z 2 lipca zginął nie tylko gen. Michaił Gudkow, zastępca dowódcy rosyjskiej marynarki wojennej, ale także wielu innych wysokich rangą oficerów. Na jaw wychodzą kolejne nazwiska.

Miejscowość Korieniewo znajduje się w obwodzie kurskim w Rosji, około 25 km od granicy z Ukrainą. To właśnie tutaj znajdował się wysunięty punkt dowodzenia 155. Brygady Piechoty Morskiej, na który w środę 2 lipca spadły ukraińskie pociski (prawodpodobnie rakiety wystrzelone z systemu HIMARS).

Lista zabitych oficerów się wydłuża

Następnego dnia rosyjskie ministerstwo obrony narodowej ogłosiło, że w wyniku uderzenia zginął gen. Gudkow (na głównym zdjęciu siedzi po prawej stronie; spotkał się z Putinem w marcu tego roku). Jednak wiele niezależnych kanałów na Telegramie podawało, że razem z nim zginęło także około 10 wysokich oficerów 155. Brygady.

Najpierw okazało się, że z generałem śmierć poniósł również jego zastępca – płk Nariman Szichalijew (drugi z lewej w ramce na głównym zdjęciu). W tym tygodniu zaczęły wypływać nazwiska innych ofiar, w miarę jak rosyjskie media zaczęły informować o pogrzebach kolejnych oficerów 155. Brygady. Póki co ustalono, że w Korieniewie zginęli:

- dowódca 155. Brygady Piechoty Morskiej płk Siergiej Iljin,

- szef sztabu 155. Brygady Piechoty Morskiej płk Leonid Baszkardin,

- oficer łącznikowy 155. Brygady kpt. Aleksander Szipunow,

 - mjr Szamil Murtazaljew, asystent szefa szatabu 155. Brygady.

Kolejne nazwiska prawdopodobnie wkrótce się pojawią. Przypomnijmy, że od początku inwazji w Ukrainie zginęło co najmniej 6606 rosyjskich oficerów (dane za profilem Russian Officers Killed in Ukraine, który zlicza potwierdzone zgony wśród kadry oficerskiej armii Putina).   

Ukraińcy mszczą się za zbrodnie pod Kijowem 

155. Brygada Piechoty Morskiej szczególnie naraziła się Ukraińcom. Na początku inwazji walczyła pod Kijowem, a potem także na terenach obwodów ługańskiego i donieckiego. Na przedmieściach ukraińskiej stolicy – w Buczy, Irpieniu i Hostomlu – dopuściła się licznych zbrodni wojennych na ludności cywilnej, w tym egzekucji, tortur i gwałtów.

Sam gen. Gudkow, gdy jeszcze zimą dowodził brygadą, nigdy nie liczył się ze stratami w toku zmagań z armią Kijowa. Dlatego też, jak twierdzą analitycy Instytutu Badań nad Wojną, stan osobowy jednostki był co najmniej ośmiokrotnie odbudowywany.

Służby Kijowa dwukrotnie przeprowadzały akcje sabotażowe w macierzystej bazie 155. Brygady Piechoty Morskiej pod Władywostokiem na Dalekim Wschodzie. 30 maja doszło tam do dwóch eksplozji. A w ubiegłą sobotę, 5 lipca, wysadzono infrastrukturę doprowadzającą wodę i gaz do garnizonu.   

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj