Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump ukarał Indie. "Nie jest dobrze"

30 lipca 2025, 16:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
Trump ukarał Indie za kupowanie rosyjskiej ropy. "Nie jest dobrze"/Shutterstock
Prezydent USA Donald Trump poinformował w środę, że nałoży 25 proc. cła na towary z Indii i nieokreśloną "karę” za kupowanie rosyjskiej ropy naftowej. Zapowiedział też, że nie opóźni terminu wejścia w życie wyższych ceł dla większości krajów.

Trump ogłosił swoją decyzję w porannym wpisie na własnym portalu społecznościowym Truth Social.

Trump ukarał Indie

Pamiętajmy, że choć Indie są naszymi przyjaciółmi, przez lata prowadziliśmy z nimi stosunkowo niewiele interesów, ponieważ ich cła są zdecydowanie za wysokie, jedne z najwyższych na świecie, a także mają najbardziej uciążliwe i nieznośne spośród wszystkich krajów pozafinansowe bariery handlowe – napisał Trump, uzasadniając wprowadzenie 25-proc. ceł.

"Największy rosyjski odbiorca energii"

Co więcej, zawsze kupowali zdecydowaną większość swojego sprzętu wojskowego od Rosji i są największym rosyjskim odbiorcą ENERGII, obok Chin, w czasie, gdy wszyscy chcą, aby Rosja ZAPRZESTAŁA ZABÓJSTW NA UKRAINIE — WSZYSTKO TO NIE JEST DOBRE! – zaznaczył. Dodał, że poza cłami nałoży „karę” za ten proceder, choć nie ujawnił, w jakiej postaci.

Wcześniej amerykański prezydent zapowiedział też, że nie odłoży terminu wejścia w życie wyższych ceł na towary z ok. 20 innych krajów, z którymi USA nie zawarły do tej pory porozumienia handlowego.

TERMIN PIERWSZEGO SIERPNIA JEST TERMINEM PIERWSZEGO SIERPNIA — JEST MOCNY I NIE ZOSTANIE PRZEDŁUŻONY. WIELKI DZIEŃ DLA AMERYKI!!! – ogłosił.

Dla kogo wyższe cła?

Oznacza to, że wyższymi cłami (25 proc.) od piątku może zostać objęta m.in. Korea Płd., Tajlandia i Kambodża (36 proc.), Bangladesz, czy Serbia (35 proc.). Pytany we wtorek, czy zdąży zawrzeć porozumienie z Koreą w środę, Trump odpowiedział przecząco.

Prezydent zapowiadał też podczas wizyty w Szkocji, że ogłosi nową stawkę ceł dla reszty świata, w zakresie 15-20 proc. Potencjalnie mogłoby to objąć innych sojuszników Ameryki, jak np. Australię, która od kwietnia jest objęta 10 proc. taryfą, która obowiązuje też większość pozostałych państw świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj