Dziennik Gazeta Prawana logo

Spór wokół debaty Kukiza. Sztaby przerzucają się odpowiedzialnością

21 maja 2015, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bronisław Komorowski, Andrzej Duda i Paweł Kukiz
Bronisław Komorowski, Andrzej Duda i Paweł Kukiz/PAP
Sztaby Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy przerzucają się odpowiedzialnością za fiasko debaty, którą miał zorganizować Paweł Kukiz. Kandydat, który zdobył przeszło 20 procent głosów w pierwszej turze wyborów, chciał, aby odbyła się ona jutro w Lubinie.

Rzecznik sztabu Kukiza Miłosz Lodowski oświadczył wczoraj w Polskim Radiu 24, że debaty nie będzie, gdyż Bronisław Komorowski nie odpowiedział na zaproszenie w wyznaczonym czasie, czyli do 18.00. Swój udział w debacie zgłosił natomiast kandydat Prawa i Sprawiedliwości, Andrzej Duda. WIĘCEJ NA TEN TEMAT>>>

Według sztabu Komorowskiego, to sztab Kukiza odpowiada za odwołanie debatę. W opublikowanym na Facebooku komunikacie czytamy, że sztab Komorowskiego przyjął zaproszenie Kukiza do udziału w debacie i "podjął kroki mające na celu ustalenie jej szczegółów".

Według sztabowców w propozycjach Kukiza był szereg niespójnych i chaotycznych informacji, dotyczących planowanej debaty. Sztab Komorowskiego miał przedwczoraj zwrócić się do sztabu Kukiza z pismem w sprawie rozpoczęcia ustalania szczegółów i ram debaty. W odpowiedzi sztab Kukiza miał zażądać akceptacji przedstawionego scenariusza.

Zdaniem współpracowników Komorowskiego, zawierał on liczne błędy i nieścisłości, na przykład zsumowany czas pytań i odpowiedzi nie zgadzał się z proponowanym czasem debaty. Według sztabu prezydenta, "sztab Pawła Kukiza wystosował swoiste ultimatum, w którym oczekiwał przyjęcia lub odrzucenia scenariusza do wczoraj do godziny 18:00". Zdaniem sztabu Komorowskiego, takie postawienie sprawy to objaw złej woli.

Sztab Andrzeja Dudy zarzuca natomiast prezydentowi, że to przez niego nie dojdzie do debaty. Szefowa sztabu Dudy Beata Szydło przypomniała, że jej kandydat od początku deklarował chęć spotkania. Jej zdaniem, prezydent przestraszył się otwartej formy debaty, gdzie każdy z widzów mógłby zadać mu pytanie. WIĘCEJ NA TEN TEMAT>>>

Z kolei rzecznik PiS Marcin Mastalerek powiedział, że sztab Bronisława Komorowskiego chciał od Pawła Kukiza otrzymać pytania, jakie miałyby paść w trakcie debaty. Powołał się przy tym na informację sztabu Kukiza. Według Mastalerka, to szokująca wiadomość, rodząca pytanie, czy przy innych okazjach współpracownicy prezydenta dowiadywali się o pytania, jakie mu zostaną zadane.odpowiada sztab Komorowskiego.

Bronisław Komorowski i Andrzej Duda zmierzą się dziś w debacie w trzech stacjach TVN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj