Ormianin nielegalnie mieszkał w Polsce. Dorabiał jako diler narkotyków, więc szybko skończył za kratami. Zapamiętał policjanta z podłódzkiego Opoczna, który go złapał. Mundurowemu poprzysiągł zemstę.

Gdy Ormianin siedział w areszcie, urzędnicy deportowali do Armenii jego rodzinę. O to też szaleniec oskarżył Bogu ducha winnego policjanta.

Obmyślił więc plan zemsty. Kupił nielegalnie pistolet i chciał zastrzelić swojego wroga w policyjnym mundurze. Na szczęście wcześniej wygadał się znajomym. Informacja dotarła do policji, a Ormianin znów trafił za kraty. Nie wiadomo, na kim będzie się mścił, gdy wyjdzie.