Do galerii handlowej na przedmieściach Chicago wpadł szaleniec i zaczął strzelać. Zabił pięć kobiet w sklepie z damskimi ubraniami i uciekł. Są również ranni. Policja wciąż poszukuje mordercy.
Mężczyzna najprawdopodobniej chciał obrabować sklep. Jednak nagle coś musiało pójść nie tak. Zaczął strzelać.
Policja odcięła budynek i zamknęła okoliczne ulice. Zabójcy poszukuje armia policji z pasmi tropiącymi. Z nieba okolicę obserwują helikoptery.
Póki co wiadomo, że w podchicagowskim centrum handlowym Harlem-Irving Plaza w Tenley Perk zginęło pięćkobiet. Ale zabitych może być więcej. Świadkowie mówią bowiem o kilkunastu karetkach, które przyjechały na miejsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane