Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykański oficer: Ostrzał wioski to pomyłka

21 grudnia 2007, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykański oficer: Ostrzał wioski to pomyłka
Inne
To nie zdarzenie kryminalne, a błąd - tak o ostrzelaniu wioski Nangar Khel przez polskich żołnierzy mówi amerykański dowódca naszych oddziałów. Szef MON Bogdan Klich specjalnie poleciał do Afganistanu, by usłyszeć od pułkownika Martina Schweitzera, jak wyglądała akcja bojowa.

"Podobne błędy w amerykańskiej armii zdarzają się 2-3 razy w roku" - przyznał amerykański pułkownik. Zapewnił też naszego ministra, że będzie zeznawał przed polskim prokuratorem, jeśli zajdzie taka potrzeba. Aby jednak Schweitzer mógł składać wyjaśnienia w śledztwie, potrzebna jest zgoda jego dowódców. Nie wiadomo więc, kiedy i czy w ogóle pułkownik będzie zeznawał w tej sprawie.

Sześciu polskich żołnierzy, którzy w sierpniu ostrzelali wioskę Nangar Khel i zabili sześcioro cywilów - w tym także dzieci - będzie sądzonych za zbrodnię wojenną. Grozi im dożywocie.

Siódmy odpowie za atak na niebroniony obiekt cywilny. Może za to pójść na 25 lat za kraty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj