Głupia zabawa czy może zemsta byłego pracownika? Suwalska policja szuka hakera, który na konto jednej z firm zrobił warte milion złotych zakupy. Nieświadomy niczego przedsiębiorca zapłacił za porsche, jacht i "zabawki" z sex-shopu.
Haker zamawiał towary w imieniu jednego z suwalskich sklepów komputerowych. Ale to nie koniec. Włamał się też do skrzynki e-mail, z której wykasował wiele informacji i danych oraz anulował kilkadziesiąt umów z kontrahentami sklepu.
Właściciel firmy zaalarmował prokuraturę. Ta twierdzi, że ma już pewne podejrzenia, kto stoi za przestępstwem. Ale nie chce ujawniać żadnych szczegółów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|