Wystarczyła chwila nieuwagi policjantów, by przestępca przyprowadzony na przesłuchanie do szczecińskiej prokuratury rozpłynął się jak kamfora. Kajdanki na rękach nie okazały się żadnym zabezpieczeniem. Mężczyzna otworzył okno i po prostu przez nie wyskoczył.
Uciekinierem jest 25-letni Paweł Matwiejów. Mężczyzna ma krótkie włosy, ok. 176 cm wzrostu, szczupłą budowę ciała, jest szatynem o śniadej cerze. Na ramionach i szyi ma liczne tatuaże. W chwili ucieczki ubrany był w czarną kurtkę, jasną bluzę z kapturem, jeansy i czarne adidasy.
Mężczyznę doprowadzono do budynku jednej ze szczecińskich prokuratur rejonowych na rutynowe przesłuchanie w sprawie pobicia innej osoby. Jednak zanim zdążył go przyjąć prokurator, mężczyzna chwycił za klamkę w oknie i wyskoczył. Szczęśliwie dla niego nie było wysoko - okno, z którego skakał, znajduje się na parterze budynku.
Policja prosi wszystkie osoby, które widziały zbiega lub mogą udzielić jakichkolwiek informacji na temat jego miejsca pobytu, o pilny kontakt.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl