Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdrowie nie pozwala dziennikarzowi iść za kraty

8 sierpnia 2008, 19:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wojciech Sumliński, dziennikarz podejrzany o to, że za pieniądze proponował żołnierzom WSI pozytywną weryfikację, nie pójdzie jednak do aresztu. Dziś śledczy dostali opinię biegłych o jego stanie zdrowia. Próbujący popełnić samobójstwo dziennikarz jest zbyt chory. Ale musi wpłacić 70 tysięcy złotych kaucji.

Obrońcy mają otrzymać uzasadnienie decyzji prokuratury w poniedziałek. Ale już wiadomo, że prokuratura zmieniła areszt na kaucję w wysokości 70 tysięcy złotych. Biegli uznali bowiem, że stan jego zdrowia nie pozwala na przewiezienie oskarżonego do aresztu.

Wojciech Sumliński tuż po decyzji sądu o jego aresztowaniu podciął sobie żyły w warszawskim kościele i trafił do szpitala. Przedwczoraj przebadali go biegli psychiatrzy.

Zgodnie z prawem można odstąpić od wykonania prawomocnej decyzji o aresztowaniu, jeśli niosłoby to poważne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia zatrzymanego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj