Czy nad samolotami należącymi do państwowego przewoźnika wisi fatum? W piątek piorun uziemił maszynę Centralwings w Szwajcarii. A wczoraj wieczorem w niebezpieczeństwie znaleźli się pasażerowie lecący do Wilna LOT-em. Samolot miał problemy z silnikiem. Na szczęście pilotom udało się bezpiecznie wylądować.
Piloci maszyny, już wlatując na terytorium Litwy, poinformowali lotnisko w Wilnie, że mają problemy z silnikiem. Na szczęście udało się dolecieć do celu. Samolot ATR-72 z 46 pasażerami na pokładzie bezpiecznie wylądował na płycie lotniska.
Samolot nadal stoi na Litwie. "Dziś do Wilna przybędą z Warszawy specjaliści, którzy ustalą, czy samolot może kontynuować loty, czy będzie też remontowany w Wilnie" - poinformowała Teresa Andrzejewska z wileńskiego przedstawicielstwa LOT-u.
W piątek chwile grozy przeżyli pasażerowie samolotu spółki-córki lotniczego giganta. Lot Centralwings z Warszawy do portugalskiego Faro przerwało uderzenie pioruna. W samolocie zgasło światło. Ale udało się go bezpiecznie posadzić na płycie lotniska w Szwajcarii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane