Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwie kobiety zginęły po policyjnej kontroli

25 lipca 2008, 18:05
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tragedią zakończyła się policyjna kontrola w Krakowie. "Zatrzymaliśmy bmw, bo było podejrzenie, że jego pasażerowie brali udział w przestępstwie. Auto stanęło na wezwanie. Jednak gdy policjanci podeszli, bmw z piskiem opon ruszyło" - opowiadają mundurowi. Nie uciekło daleko. Zjechało na przeciwległy pas i uderzyło w trzy samochody. Zginęły dwie kobiety - obie jechały bmw, a sześć osób jest rannych.

"Kierowca bmw do szpitala trafił w stanie ciężkim, ale na szczęście pasażerowie trzech samochodów, w które uderzył, są jedynie lekko ranni. Wśród nich jest 3,5-letnie dziecko" - informuje dziennik.pl Dariusz Nowak, rzecznik prasowy krakowskiej policji.

Nie wiadomo, dlaczego bmw ruszyło z piskiem opon tuż po zatrzymaniu. Być może dlatego, że policjanci mieli słuszne podejrzenia, iż jego pasażerowie brali udział w przestępstwie.

"To był powód zatrzymania samochodu" - mówi Nowak. Czy rzeczywiście jadący bmw byli przestępcami, wyjaśni policyjne śledztwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj