Dziennik Gazeta Prawana logo

Hodowla marihuany zlikwidowana przypadkiem

18 września 2008, 15:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hodowla marihuany zlikwidowana przypadkiem
Inne
Wołomińscy policjanci wpadając do jednego z domów nawet nie przypuszczali, że zamiast "dziupli" z jednym skradzionym samochodem, odnajdą wielką, profesjonalnie urządzoną plantację marihuany. Fabryczka była tak duża, że zajmowała aż trzy piętra budynku.
fr_marys004_123424a_576740.jpg
Fabryczka zajmowała aż trzy piętra budynku
fr_marys001_123426a_576873.jpg
Konopie miały idealne warunki

Policjanci wpadli do jednego z domów w Kobyłce, szukając skradzionego peugeota 307. Oprócz samochodu, znaleźli profesojnalną fabryczkę marihuany. Przestępcy doprowadzali do doniczek wodę, mieli też odpowiedni system grzewczy i specjalne lampy, tak by konopie miały idealne warunki.

Funkcjonariusze znaleźli teź dokładną dokumentację całej fabryczki - w jakim stanie są rośliny, jak długo które rosną i jakimi nawozami były podlewane.

Mało tego, przestępcy, by uniknąć podejrzeń, tak przerobili licznik energetyczny, by nie pokazywał, że w budynku zużywa się prąd.

Oczywiście właściciel domu, 47-letni Dariusz Sz., do niczego się nie przyznaje i twierdzi, że budynek komuś wynajął.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj