Dziennik Gazeta Prawana logo

"Na Sikorskim dziennikarz robi sobie reklamę"

1 grudnia 2008, 17:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Na Sikorskim dziennikarz robi sobie reklamę"
Inne
Nie jestem entuzjastą tej operacji - tak rzecznik praw obywatelskich, Janusz Kochanowski, skomentował ekshumację generała Sikorskiego. "Wydaje mi się, że jeden z panów dziennikarzy chce robić sobie na tym publicity, no i robi, bardzo dobrze" - stwierdził w Radiu ZET. Przyznał, że dzieje się to przy pomocy Instytutu Pamięci Narodowej.

"Po pierwsze trzeci raz już chowamy generała. To, jak na moje wyczucie i szacunek dla śmierci i dla człowieka po śmierci, jest troszkę za dużo. Poza tym to nie są rzeczy, które - ja teraz mówię prywatnie - to nie są rzeczy, które się da obiektywnie sprawdzić i nie wiem, jakbym robił gdybym był odpowiedzialny za to" - tłumaczył swój brak entuzjazmu dla ponowenj ekshumacji generała Sikorskiego.

Przyznał, że jako były Konsul Generalny w Londynie nie brał udziału w poprzedniej ekshumacji w 1993 roku - z własnej woli. "Zastanawiam się cały czas, dlaczego nie chciałem brać w tym udziału" - przyznał, choć jest przekonany, że nie zrobił tego przypadkowo.

Kochanowski stwierdził, że jego zdaniem, generał zginął w wypadku. Świadczą o tym relacje świadków, których poznał w Londynie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj