Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak zginął na kurzej fermie w Irlandii

6 stycznia 2009, 10:43
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tragedia na farmie Cappoquin Poultry w irlandzkim hrabstwie Waterford. W poniedziałek późnym popołudniem zginął tam 23-letni Polak. Emigranta, który przyjechał do Irlandii za pracą, przygniotły spadające półki do przechowywania drobiu. Zginął na miejscu.

Na miejscu wypadku od razu pojawiła się irlandzka policja, Garda. Funkcjonariusze badają teraz okoliczności tragedii. Warunkom pracy w Cappoquin Poultry przyjrzy się też irlandzka Rada Bezpieczeństwa i Higieny Pracy (HAS).

Właściciele odmówili mediom komentarza na temat śmierci polskiego pracownika. John O'Connor, jeden z akcjonariuszy firmy, przekazał rodzinie emigranta kondolencje. "To pierwszy taki wypadek w historii fermy" - podkreślił.

Polak przyjechał do Irlandii ponad trzy lata temu. W tym roku miał poślubić swoją polską narzeczoną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj