Mamy epidemię grypy w Polsce. Zachorowało już 70 tysięcy osób i liczba ta stale wzrasta. "To najwyższy wynik w ciągu ostatnich kilku lat" - ostrzega rzecznik Sanepidu Wiesław Rozbicki. A to dopiero początek problemu. Szczyt zachorowań przypada co roku na przełomie lutego i marca.
Od początku stycznia na grypę zachorowało już ponad 70 tysięcy osób. "Niebezpieczne jest to, że z tygodnia na tydzień jest coraz więcej chorych" - mówi DZIENNIKOWI Rozbicki. W pierwszym tygodniu stycznia zachorowało 6 tysięcy osób, w drugim 17 tysięcy, w trzecim już ponad 47 tysięcy.
"Jeszcze więcej może być chorych, którzy zapadli na wirusy w tym tygodniu" - dodaje Rozbicki. Lekarze ostrzegają, że to może być dopiero początek. Zazwyczaj szczyt zachorowań na grypę co roku przypada w Polsce na przełomie lutego i marca. W tym roku jednak wirusy zaatakowały wcześniej.
Specjaliści uważają, że za zachorowania w Polsce może odpowiadać szczep grypy A H3N2. To ten sam, który pod koniec 2008 roku wywołał ostrą epidemię w Europie Zachodniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane