Zaledwie kilka dni temu wykryto w Stanach Zjednoczonych tajemniczy, . Teraz potwierdza się stara prawda, że dla chorób granice nie istnieją. - przyznał meksykański minister zdrowia.
w mieście Meksyk ma dziś wolne. Rząd zamknął bowiem szkoły i uniwersytety. Ale choć dzieci i młodzież się cieszą, to władzom nie jest do śmiechu. W szpitalach jest , u których stwierdzono tajemniczą grypę.
"Mamy do czynienia z powodującym " - powiedział . Według amerykańskich Centers for Disease Control and Prevention (CDC), chodzi o nieznaną dotąd , która zawiera DNA z wirusów , w tym elementy europejskich i azjatyckich wirusów świńskich.
Minister zdrowia poradził też, by zrobić sobie w piątek i najlepiej na razie nie wychodzić z domu. "Zalecamy szczególnie
unikanie miejsc, gdzie gromadzą się tłumy ludzi" - podkreślił. Meksykanie usłyszeli też, że bezpieczniej będzie, jeśli nie będą sobie podawać rąk czy całować się na
powitanie.
na razie nie chce wyrokować, jak niebezpieczny jest nowy szczep grypy. Jednak organizacja już zapowiedziała, że powoła , który będzie badał przypadki
zachorowań w Meksyku i Stanach Zjednoczonych. Kiedy eksperci zbiorą więcej informacji o chorobie, podejmą decyzję, czy podnieść - teraz jest to
na sześć możliwych. Na razie WHO zapewnia też, że na tym etapie rozwoju wirusa da się go leczyć . Organizacja
rozpoczęła gromadzenie dawek tego specyfiku.
W związku z epidemią Meksyk, największe miasto świata, wyglądał w piątek zupełnie inaczej niż zwykle - zakorkowane zazwyczaj . Wielu z tych, którzy zdecydowali się wyjść z domu, założyło na twarz maski chirurguczne.
Jeszcze nie wiadomo, czy meksykańska epidemia ma związek ze szczepem grypy szalejącym w
Kalifornii. Tam na tajemniczą odmianę choroby zachorowało dwoje dzieci. W sumie w Stanach Zjednoczonych zanotowano do tej pory . Wszyscy
wyzdrowieli.
>>> Śmiertelny wirus grypy zaatakuje Europę
Amerykańskie władze pilnie słuchają informacji napływających z Meksyku. Specjaliści zostali postawieni . O sytuacji na bieżąco informowany jest tez
prezydent .
Badania pokazały, że wirus należy do - tego samego co zwykłej grypy. Specjaliści odkryli jednak mutację - wirus jest .
Na doniesienia z Meksyku i Kaliforni zareagowały już . Chcąc ustrzec się przeniesienia epidemii, ostrzegły już lekarzy, by zwracali uwagę na pacjentów, którzy odwiedzali niedawno Meksyk, a uskarżają się na dolegliwości grypowe. Rocznie .