Polscy żołnierze w Afganistanie przestaną się skupiać jedynie na patrolach, a biorą się na poważnie za atakowanie talibów. Akcje mają polegać przede wszystkim na wypadach grup zaczepnych i desantach śmigłowców. Tak wynika z rozkazu szefa sztabu gen. Franciszka Gągora.
Ten rozkaz oznacza większą swobodę działania dowódców w Afganistanie.
>>>Zachód sam nie pokona afgańskiej rebelii
"Wspomaganie wyborów będzie w najbliższych miesiącach głównym zadaniem dla całej operacji wojsk koalicji" - powiedział "Gazecie Wyborczej" płk Bogusław Jaworski z Dowództwa Sił Połączonych NATO, które bezpośrednio odpowiada za misję w Afganistanie.
>>>Sikorski: nie wygrywamy w Afganistanie
. Dlatego ofensywność działań, m.in. Polaków, powinna być nastawiona właśnie na zabezpieczenie wyborów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|