Dziennik Gazeta Prawana logo

Złapali samobójcę w locie

5 marca 2009, 12:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28-letni desperat wspiął się na wiadukt kolejowy w Elblągu i skoczył wprost pod nadjeżdżający pociąg. W ostatniej chwili - gdy puścił barierkę - za ręce złapali go policjanci. Mężczyzna chciał się zabić, bo stracił pracę i nie mógł utrzymać rodziny.

28-letni elblążanin kilkukrotnie dzwonił na numer 112 i i. Przyznał się, że jest na wiadukcie kolejowym pomiędzy ulicami Druską i Akacjową. Na miejsce natychmiast pojechali nieumundurowani policjanci.

". Dwóch nieumundurowanych policjantów ściągnęło go z wiaduktu" - powiedział DZIENNIKOWI Krzysztof Nowacki z elbląskiej policji. Zdesperowany mężczyzna i płacić rachunków.

>>>Doradzał nastolatce jak się zabić

Policjantom wydawało się, że samobójca zejdzie z wiaduktu. Ale gdy nadjechał pociąg ze strony Olsztyna, . W pewnym momencie puścił się barierki. .

Uratowany był tak zdesperowany, że . Potrzebne były kajdanki. 28-latek "Mężczyzna elbląskiego szpitala. Wciąż tam przebywa" - dodaje Nowacki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj