mężczyzny skazanego na cztery lata pozbawienia wolności, Okazuje się, że mężczyzna nie musi nawet wychodzić z domu, by uniknąć szukających go policjantów.
Komiczną scenę zarejestrowała ekipa telewizji TVN 24. Dziennikarze byli w domu Redera we wtorek wieczorem, zanim przyszła policja. Musieli widzieć, jak . ich opuszczenie mieszkania
>>> Więzień skarży państwo, bo go wypuściło
Za to - komentuje prof. Piotr Kruszyński, kierownik Katedry Postępowania Karnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.
"Gdyby dziennikarze TVN ukrywali tego pana w wozie transmisyjnym, można byłoby mówić ewentualnie o przestępstwie poplecznictwa. Z kolei - dodaje profesor Kruszyński.
Podobnego zdania jest adwokat i karnista Mikołaj Pietrzak. "Ja tu nie widzę żadnego przestępstwa" - komentuje w rozmowie z DZIENNIKIEM. - przekonuje.